APOSTOLAT margaretka
Wpisany przez ks. Rafał Masarczyk SDS   
sobota, 02 listopada 2013 22:56

Istotą Apostolatu MARGARETKA jest codzienna modlitwa za konkretnych kapłanów, jako odpowiedź na prośbę Maryi Królowej Pokoju. Ojcu Jozo Zovko, byłemu proboszczowi parafii w Medziugorju (Bośnia i Hercegowina), objawiła się Matka Boża i płakała przed nim z powodu kapłanów. Ojciec Jozo wspomina słowa Maryi:
Powiedzcie moim drogim kapłanom, moim drogim synom, że muszą mocniej wierzyć! Muszą chronić wiarę Kościoła. Powiedzcie moim drogim kapłanom, aby modlili się na różańcu każdego dnia.

Matka Boża płakała z powodu kapłanów, gdyż wielu z nich przestało wpatrywać się w Tajemnicę Kapłaństwa z pokorą pełną podziwu i dziękczynienia, a wiele tysięcy kapłanów po prostu zdradziło otrzymane od Boga powołanie, porzuciło tę najbardziej zaszczytną i odpowiedzialną służbę w Kościele i odeszło bezpowrotnie ze stanu duchownego, dając przy tym niemałe zgorszenie dla wiernych. Byli zdolni, utalentowani, ale upadli z powodu braku dostatecznej pomocy modlitewnej Kościoła.

Matka Boża bardzo pragnie, aby wszyscy wierni gorąco kochali swych kapłanów, gdyż każdy kapłan jest jak Mojżesz, aby prowadzić Kościół bezpieczną drogą do Ziemi Obiecanej, tj. nieba. Bez wiernych i roztropnych kapłanów Kościół nie wie dokąd iść, brakuje mu nadprzyrodzonych źródeł uświęcenia (słowa Bożego, Eucharystii, odpuszczenia grzechów, uzdrowienia, wyzwolenia spod władzy szatana), a wierni są jak latorośle oddzielone od winnego krzewu. Dlatego Matka Boża pragnie, aby każdy kapłan ponownie znalazł właściwe mu miejsce w twoim sercu, w twojej modlitwie, w twojej rodzinie, i uzyskał potrzebną mu duchową ochronę i materialne wsparcie.

MARGARETKA jest wspaniałym Bożym dziełem. Nazwa pochodzi od imienia niezwykłej osoby, którą była Margaret O'Donnell. Margaret z Kanady. W wieku 13 lat, w sierpniu 1951 roku, zaraziła się choroba Heine-Medina podczas spotkania rodzinnego. Zawieziono ją do szpitala w Ottawie, potem do Montrealu. Po trzech miesiącach leczenia, wróciła do domu, ale była całkowicie sparaliżowana, mogła poruszać tylko głową. Margaret szybko zrozumiała, że ta choroba była jej powołaniem, tak jak dla innych małżeństwo, kapłaństwo lub życie zakonne. Zaczęła więc poświęcać swoje cierpienie modląc się za swoją parafię, proboszcza, Kapłanów, we wszystkich intencjach, które jej powierzano. Z każdym dniem, zwiększała się liczba Kapłanów odwiedzających Margaret i proszących ją o tę formę modlitwy. Przyjmowała czasem 20 osób dziennie. Wielu Kapłanów podnosiła na duchu swoją modlitwą, wielu pomogła swoim cierpieniem. Margaret zmarła w Wielki Piątek, w wieku 40 lat, po 27 latach życia w bezruchu, cierpienia i modlitwy.

Pani prof. Louise Ward, która znała osobiście Margaret O'Donnell, 1 sierpnia 1981r. w Aylmer, Quebec w Kanadzie założyła Ruch MARGARETEK, którego inspiracją było życie i modlitwa Margaret, i dlatego nazwała go jej imieniem. Imię to z francuskiego marguerite, oznacza polny kwiatek w Polsce nazywany margerytką.

Symbolem Apostolatu MARGARETKA stał się więc mały biały kwiatek, który oznacza poświęcenie, prostotę i jedność. W centrum kwiatu wpisuje się imię i nazwisko kapłana, zaś na siedmiu płatkach imiona i nazwiska siedmiu osób (lub nazwiska rodzin), które składają Bogu przyrzeczenie dożywotniej modlitwy - każda osoba (lub rodzina) w jednym określonym dniu tygodnia za konkretnego kapłana.

Ojciec Jozo Zovko wspomina: Pewnego dnia przybyła pielgrzymka z Kanady. W Tihaljinie, czekając na mnie aż wrócę z pogrzebu, pani profesor dogłębnie poruszona nauką o kapłaństwie oraz orędziami Matki Bożej utworzyła za mnie pierwszą MARGARETKĘ. W centrum pierwszej MARGARETKI wpisała moje imię. Wtedy oni złożyli przed Bogiem przysięgę, że będą się modlić za mnie przez całe swe życie! Teraz czuję się jak mała rybka w wodzie. Codziennie Kościół modli się za mnie! Zachowuje mnie w swoim sercu, myśli o mnie! (...) Matka Boża właśnie tego chce, żeby chrześcijanie umieszczali kapłanów w centrum swej modlitwy, swoich serc, swoich myśli. Wracając do domu utwórzcie MARGARETKĘ swoim kapłanom. Mówię do was jak brat, jak ksiądz, jak na spowiedzi. Módlcie się za nas kapłanów każdego dnia, ponieważ jesteśmy słabi. Bez waszej pomocy nie możemy wam skutecznie głosić Ewangelii. Przyjmijcie zaproszenie Maryi i wprowadźcie je w życie! Tylko w ten sposób możecie przeżyć wielkie i głębokie doświadczenie tego, czym jest Kościół Wielu wiernych odczuwa wezwanie do modlitwy i z miłością podejmuje się tego zadania, ofiarowując także swoje osobiste wyrzeczenia. Od 1 sierpnia 1981 roku powstało na świecie wiele Ruchów na wzór pierwszego Apostolatu. Święte życie Margaret O'Donnell stało się zaczątkiem, nasieniem dla wielu MARGARETEK, zakwitających w ogrodach Kościoła modlitwą za Kapłanów składanych u stóp Maryi.

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie. (...) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6, 19-21).

Dam wam pasterzy według mego serca, by was paśli rozsądnie i roztropnie (Jr 3,15).

 

ZASADY MODLITWY

1. „Margaretka” stawia sobie za cel wspieranie danego kapłana w jego dążeniu do świętości oraz w dobrym wypełnianiu powołania kapłańskiego w Kościele a po jego śmierci - pomaga Mu w czyśćcu.

2. Do Apostolatu może przyłączyć się każdy, kto pragnie być pełniej odpowiedzialny za Kościół. Jedynym warunkiem jest podjęcie wieczystego zobowiązania modlitwy za kapłana.

3. „Margaretkę” tworzy 7 osób, w ten sposób każdego dnia ktoś modli się za kapłana, wokół którego powstaje grupa modlitewna.

4. Osoba, która pragnie utworzyć „Margaretkę” dobiera grupę pozostałych sześciu osób i powinna czuć się odpowiedzialna za dalsze istnienie „Margaretki”, więc powinna posiadać ich adresy i numery telefonów by w razie konieczności znaleźć kogoś na miejsce osoby zmarłej, ciężko chorej lub w inny sposób tracącej na stałe więź z grupą.

5. Wystarczy, jeśli każda z 6 osób zobowiąże się w sumieniu wobec osoby odpowiedzialnej, do modlitwy w obranym dniu tygodnia za wybranego kapłana do końca swego życia. Każda z osób modli się indywidualnie, tam gdzie przebywa. Nie ma obowiązku zbierania się na wspólną modlitwę. Ważne jest to, aby w każdym dniu kapłan był objęty modlitwą. Każda z osób może wchodzić także w skład innych „Margaretek”, obejmujących innych kapłanów oraz inne dni tygodnia.

6. Zobowiązanie to może być złożone, jeśli wszystkim odpowiada sposób uroczysty, w Kościele przed ołtarzem, w obecności któregoś z księży. Wówczas można się spodziewać szybkiego rozkwitu „Margaretek” w Parafii. Wystarczy jednak, jeśli „Margaretka” powstanie w ukryciu przed światem, nie ujawniając nawet nikomu nazwiska „swego” kapłan. Można objąć modlitwą np. kogoś kto zbłądził i nie wypełnia swego powołania.

7. Modlitwy ofiarowane Bogu w danym dniu, pozostawia się do wyboru tworzącym „Margaretkę”. Najwspanialszą z nich byłby udział we Mszy Św. Może to być także dziesiątka Różańca Św., Droga Krzyżowa, modlitewne czytanie Pisma Świętego, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Koronka ku Czci Ducha Świętego.

8. Zawinione zaniedbanie modlitwy za kapłana może być wyznane na spowiedzi, nigdy jednak nie będzie ono grzechem poważnym, zagradzającym drogę do Komunii Świętej.

9. Jeżeli ktoś umiera wcześniej niż kapłan, a istnieje możliwość zastąpienia tej osoby inną to można uczynić. Jeżeli nie, to przecież wierzymy w” świętych obcowanie” i ta osoba już z drugiej strony będzie się wstawiać za tym kapłanem. Jeżeli ksiądz umrze wcześniej, to kto wie czy nie potrzebuje on nadal naszej pomocy modlitewnej.

 

 

 

 

 

 

 


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Dandelion Theme  Valid XHTML and CSS.